Nasze serce jest jedynym mięśniem w całym organizmie, który musi pracować nieustannie, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Niewątpliwie jest to niejednokrotnie praca ponad siły, ale cóż – można powiedzieć, że serce nie ma “urlopu” od swojej pracy. Z tego powodu, chociaż “wakacje” kojarzą się nam zwykle z rozrywką, miłymi doznaniami i odpoczynkiem, holiday heart syndrome nie jest niczym miłym…

Dlaczego po alkoholu serce przeskakuje?

Holiday heart syndrome oznacza nieregularny rytm serca, który jest przypadłością przemijającą, dotykającą osoby zdrowe. Jednostka ta została odkryta przez lekarzy już w 1978 roku. Zauważyli oni wtedy wzrost liczby pacjentów zgłaszających się na ostry dyżur w okresach świątecznych i wakacyjnych. Powodem ich wizyt były objawy takie jak kołatanie serca, ból w klatce piersiowej, a ponadto zawroty głowy, krótki, spłycony oddech i zmęczenie. W niektórych przypadkach objawy te prowadziły do poważnego osłabienia. W wyniku przeprowadzonych badań najczęściej okazywało się, że przyczyną tych objawów było migotanie przedsionków. Jest to stan, w którym serce bije nierówno, lecz występuje przeważnie u osób starszych i towarzyszy innym chorobom. W opisywanych przypadkach były to jednak osoby młode bez żadnych innych dolegliwości, ani chorób…

Przyczyny holiday heart syndrome

Jak się okazuje wyjaśnienie przyczyn dolegliwości związanych z holiday heart syndrome jest dość proste… To spożycie alkoholu wywołuje wyżej opisane dolegliwości. Wynika to z faktu, że alkohol może powodować zwarcie układu elektrycznego serca. Jest to o tyle niebezpieczne, że to właśnie ten układ jest odpowiedzialny za miarową pracę organu. Jego zaburzenia mogą generować nieprawidłową pracę serca, która objawia się właśnie kołataniem serca, czy bólami w klatce piersiowej. Bardzo ważny jest fakt, że nawet niewielka ilość spożytego alkoholu może powodować dolegliwości sercowe, lecz ich ryzyko wzrasta wraz z ilością wypitych trunków. Wśród przyczyn holiday heart syndrome znajdują się także stres i odwodnienie. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż to właśnie spożycie alkoholu powoduje wytwarzanie przez organizm hormonów stresu (m.in. adrenaliny i kortyzolu) i wypłukuje z niego niezbędne elektrolity takie jak sód, czy potas. Tak więc działanie stresu i odwodnienia jest związane z jego używaniem.

Leczenie i ryzyko związane z wystąpieniem holiday heart syndrome

Zazwyczaj dolegliwości związane z tą jednostką mają charakter przemijający i trwają maksymalnie 24 godziny. Nie znaczy to jednak, że holiday heart syndrome jest w pełni bezpieczny i objawy zawsze mijają. Szczególne niebezpieczeństwo może pojawić się u osób, które upiły się do nieprzytomności. W takich przypadkach brak odczuwalnych dolegliwości, duże stężenie alkoholu w organizmie, a przy tym duży poziom hormonów stresu i odwodnienie mogą być przyczyną śmierci. Oczywiście takie przypadki zdarzają się niezmiernie rzadko, jednak są opisywane w literaturze. W przypadkach, gdy zaburzenia rytmu serca nie miną w ciągu 24 godzin może być konieczna ablacja. Jest to zabieg polegający na przerwaniu w mięśniu sercowym nieprawidłowych dróg elektrycznych powodujących migotanie przedsionków.

Zapobieganie dolegliwościom

Jedyną skuteczną metodą zapobiegania dolegliwościom związanym z holiday heart syndrome jest abstynencja. W ten sposób nigdy nie doprowadzimy do wystąpienia objawów tego zespołu. Niemniej jednak, jeśli już decydujemy się na spożycie alkoholu warto zadbać o odpowiednią suplementację elektrolitów takich jak sód, czy potas. W tym miejscu warto zaznaczyć, iż zdecydowanie ważniejszy jest potas, gdyż to przede wszystkim ten pierwiastek powoduje zaburzenia rytmu serca i może być w niedostatecznej ilości dostarczany z pokarmem do naszego organizmu.

Dodaj komentarz